Porady

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+
1 grudnia 2017

NAWILŻENIE + MAT = IDEALNA KOMBINACJA DLA MŁODZIEŃCZEJ CERY

Nawilżanie to podstawa! Wbrew pozorom, nie tylko dla skóry suchej, ale i dla tłustej oraz trądzikowej. Nawet, jeśli nasza cera produkuje nadmiar sebum i świeci się bardziej niż byśmy tego chciały, krem nawilżający jest produktem, którego nie możemy pominąć w codziennej pielęgnacji. Blask dobrze nawodnionej i nawilżonej cery sprawi, że będzie ona wyglądać świeżo i zdrowo, jakbyśmy właśnie wyszły z gabinetu SPA. Nie jest to blask skóry, która po kilku godzinach zaczyna się świecić, a raczej efekt glow, sprawiający, że na zdjęciach wyglądamy na promienne i wypoczęte. Zatem, dziewczyny z każdym typem cery – nie bójcie się nawilżania, ale wybierajcie do tego odpowiednie kremy.

Dla cery przetłuszczającej się świetnie nada się krem nawilżająco-matujący Selfie Project, który pozostawi ją nawilżoną i odżywioną, ale jednocześnie będzie zapobiegał nadmiernej produkcji sebum, dzięki czemu nasza skóra nie będzie nadmiernie się świecić. Oczywiście, po kilku lub kilkunastu godzinach konieczne może być jej zmatowienie pudrem lub bibułkami matującymi, lecz krem zastosowany samodzielnie albo pod makijaż załagodzi problem. Jest on lekki, więc nie pozostawi na skórze nieprzyjemnej warstwy i nie będziemy czuć go na twarzy – idealnie sprawdzi się jako baza pod makijaż. Można także nałożyć go, kiedy idziemy na plażę, na siłownię czy na tańce, gdy potrzebne jest nam tylko delikatne nawilżenie i chcemy uniknąć stosowania tłustego, ciężkiego kremu, ponieważ wiemy, że będziemy się pocić. Jeśli zmagamy się z problemami cery mieszanej, czyli przetłuszczającą się strefą T i suchymi policzkami, możemy zastosować go miejscowo, tylko tam, gdzie nasza skóra najbardziej się świeci.

Należy pamiętać, że skóra przesuszona rekompensuje sobie to nadprodukcją sebum, więc niestosowanie kremów nawilżających nie będzie zapobiegać przetłuszczaniu się skóry – wręcz przeciwnie. Oprócz działania nawilżająco-matującego, jak i inne produkty Selfie Project, krem ten walczy z niedoskonałościami poprzez działanie antybakteryjne, a także przeciwdziała podrażnieniom i zaczerwienieniom. Nie zawiera składników, które mogłyby zaszkodzić młodej, kapryśnej cerze – zero parabenów, substancji SLS i SLES. Zawiera za to węgiel bioaktywny i fotoczułe pigmenty, dzięki czemu skóra wydaje się gładsza i nieskazitelna. Wystarczy rozprowadzić cienką warstwę na oczyszczoną skórę, aby uzyskać blask pięknej cery.