Każdy, kto choć raz obudził się z nowym wypryskiem na twarzy, z pewnością zna to uczucie – szybkie spojrzenie w lustro i myśl, jak pozbyć się niedoskonałości. Nasuwa się jednak pytanie, czy lepiej sięgnąć po plasterek na wypryski, czy żelowy preparat punktowy? Sprawdź, czym różnią się oba produkty i jak wybrać rozwiązanie dopasowane do potrzeb swojej skóry!
Plasterki hydrokoloidowe po naklejeniu tworzą delikatną warstwę ochronną, która pomaga utrzymać wyprysk w czystości i ogranicza kontakt z bakteriami czy dłońmi. To szczególnie przydatne, jeśli zdarza Ci się odruchowo dotykać twarz podczas:
Hydrokoloid stopniowo pochłania nadmiar sebum i wydzieliny, dzięki czemu wspiera naturalny proces regeneracji skóry. A co jest najlepsze? Plasterki już dawno przestały być czymś, co trzeba ukrywać. W ofercie Selfie Project znajdziesz produkty o różnych wzorach i kolorach, które mogą stać się częścią Twojego codziennego looku. Zamiast maskować niedoskonałości za wszelką cenę, możesz pokazać, że dbanie o swoją cerę jest dobrą okazją, aby wyrazić siebie!
Żel punktowy działa trochę inaczej niż plasterek. Zamiast tworzyć warstwę ochronną, dostarcza składniki aktywne bezpośrednio do miejsca, w którym pojawiła się niedoskonałość. Najczęściej znajdziesz w nim substancje, takie jak:
Wystarczy niewielka ilość preparatu nałożona punktowo na zmianę. Taki produkt nie tylko pomaga hamować rozwój bakterii, ale również tworzy na skórze cienką i zastygającą warstwę, aby nie dopuścić do rozkwitu niedoskonałości. Dzięki temu składniki działają dokładnie tam, gdzie są potrzebne. To dobre rozwiązanie szczególnie wtedy, gdy wyprysk dopiero zaczyna się rozwijać lub znajduje się głębiej pod skórą.
Nie chodzi o to, który produkt jest lepszy – tylko o to, który bardziej odpowiada na aktualne potrzeby Twojej skóry i rodzaj niedoskonałości, z którą się mierzysz.
Jeśli zmiana jest już widoczna na powierzchni, warto nakleić na nią plasterek hydrokoloidowy. Nie tylko zabezpieczy wyprysk przed drapaniem, ale także stanie się elementem pielęgnacji, którą z pewnością siebie możesz prezentować na co dzień – w domu, w szkole, podczas wyjść ze znajomymi czy rodzinnych wyjazdów.
Jeżeli natomiast czujesz pod skórą bardziej bolesną, dopiero rozwijającą się zmianę, lepiej sprawdzi się preparat punktowy. Taki produkt warto aplikować także w sytuacji, gdy zauważysz lekko czerwone i zaognione krostki bez białego czubka.
Poniżej porównaliśmy nasze kultowe plasterki na wypryski w kształcie czarnych gwiazdek #StopSpots z preparatem punktowym na niedoskonałości z linii Multi Layer Selfie Project – Pink Acne Killer.
| Kryteria | Selfie Project #StopSpots | Pink Acne Killer |
| Rodzaj | Hydrokoloidowe plasterki w kształcie czarnych gwiazdek | Punktowy preparat w żelu |
| Jak działa? | Pochłania nadmiar sebum i zanieczyszczeń, chroni wyprysk przed dotykaniem i wspiera regenerację skóry. | Działa bezpośrednio na zmianę dzięki skoncentrowanym składnikom aktywnym aplikowanym w miejscu niedoskonałości. |
| Składniki | Technologia hydrokoloidowa, olejek z drzewa herbacianego i olejek z nagietka. | 2% siarki koloidalna, kwas salicylowy, 8% kalaminy oraz roślinne humektanty. |
| Jak stosować? | Stosować na dzień lub na noc, pozostawić na około 6–8 godzin. Aplikować na czystą i suchą skórę. | Aplikować na czystą i suchą skórę w miejscu zmiany. Pozostawić aktywną warstwę jak najdłużej na skórze. |
W wielu przypadkach właśnie takie połączenie sprawdza się najlepiej. Jeżeli wyprysk dopiero zaczyna się rozwijać, możesz najpierw zastosować preparat punktowy. Gdy zmiana stanie się bardziej powierzchowna, wtedy sięgnij po plasterek hydrokoloidowy, który pomoże zadbać o skórę na kolejnym etapie.
Nie musisz wybierać tylko jednego rozwiązania. To dwa produkty, które mogą świetnie się uzupełniać – w ofercie Selfie Project znajdziesz wszystko, czego potrzebuje Twoja skóra!